10.06.2016

Karol Sevilla - droga na szczyt

Ma dopiero 16 lat, zaledwie jedną poważną rolę na koncie i już setki tysięcy fanów na całym świecie. Wszystko to za sprawą "Soy Luny" - argentyńskiej telenoweli okrzykniętej mianem następczyni "Violetty", która jeszcze zanim trafiła na ekrany, była na językach wszystkich - począwszy od zagorzałych V-lovers po ciekawych nowości widzów Disney Channel. Ostatecznie spory nadal trwają i pewnie szybko się nie zakończą, ale są tego również plusy. Jakie? Obsada znacznie zyskuje na popularności. Nie ważne, co o niej mówią, ważne, że mówią, a co za tym idzie - "Sevilla" wśród młodzieży już nie tylko kojarzy się z hiszpańskim miastem. Jeszcze przed premierą w Polsce, aktorka w jednym z wywiadów powiedziała "Pisze do nas mnóstwo dziewczyn z Polski!". Jak wyglądały początki kariery Karol? Czym wyróżniła się na castingu? Co zmieniło się w jej życiu?


PIERWSZE KROKI...
Karol Sevilla urodziła się 9 listopada 1999 roku. Pochodzi z Meksyku. Ukończyła Centro de Educacion Artistica - szkołę kształcącą aktorów. Już w wieku sześciu lat grała w reklamach telewizyjnych. Warto również wspomnieć o jej małych, ale jednak rolach w telenowelach: "Para volver a amar", "Amorcito corazón", "Qué bonito amor", serialach: "Mujeres asesinas", "Como dice el dicho", "La rosa de Guadalupe" oraz dramatach: "La novicia rebelde", "Timbiriche Musical", "Anita la huerfanita", "El mago de Oz", "Fantabulosa". Wniosek? Nie wzięła się znikąd. Niżej możecie obejrzeć występ Karol z 2013 roku (naprawdę polecam). Mimo młodego wieku na scenie czuła się swobodnie i śpiewanie przed publicznością nie krępowało jej.


JEDNA NA TYSIĄC...
Casting do "Soy Luny" odbywał się w Meksyku. Trwał kilka dni i był podzielony na etapy. Podczas pierwszego sprawdzano umiejętności taneczne i jazdę na wrotkach, natomiast w drugim - grę aktorską i śpiew. Gdy Karol po raz pierwszy otrzymała zaproszenie na casting do nowego serialu Disney Channel, nie znała jego fabuły. Wiedziała tylko, że będzie musiała grać, śpiewać, tańczyć i jeździć na wrotkach. Nastolatka bez problemu poradziła sobie z konkurencją. Mimo że jej doświadczenie wrotkarskie ograniczało się do utrzymywania równowagi, dostała się na przesłuchanie końcowe w Buenos Aires, gdzie po raz pierwszy poznała innych członków obsady. Kiedy zaproponowano jej główną rolę - bez wahania zgodziła się. "Rywalizowałam z tysiącami dziewczyn; casting składał się z paru etapów, zostały nas setki, potem dziesiątki, a potem ja i moja konkurentka. Obie poleciałyśmy na plan, żeby zobaczyć, jak się prezentujemy z innymi aktorami, i… zadzwonili do mnie! Popłakałam się." - mówi Karol Sevilla w wywiadzie dla strony "Na ekranie". Z kolei w innej wypowiedzi, tym razem dla Disneya wspomniała "Byłam w domu, gdy zadzwonili do mnie pracownicy argentyńskiego biura Disneya. Nie tylko zaprosili do obsady, ale także zaoferowali główną rolę! To była najwspanialsza rzecz, jaka mnie w życiu spotkała. Ze szczęścia nie mogłam przestać płakać!".


TRUDNE POCZĄTKI
Zanim rozpoczęto nagrania, aktorzy przygotowywali się do nich przez sześć miesięcy, codziennie po sześć godzin. Aktorzy brali lekcje śpiewu, tańca, aktorstwa i oczywiście jazdy na wrotkach, która najwięcej trudności sprawiała właśnie Karol. "To było bardzo, ale to bardzo trudne. Wcześniej nie wiedziałam, jak się jeździ na rolkach I musiałam przez sześć miesięcy uczyć się tego na specjalnych lekcjach. Często się wywracałam. Ze wszystkich osób, które jeździły na rolkach w serialu byłam tą, która najczęściej się wywracała. Kiedy pada pytanie, kto najczęściej się wywracał, wszyscy odpowiedzą: “Karol!”. Wywracałam się mnóstwo razy, ale przez każdą potyczkę, upadek, błąd – uczymy się! No I nauczyłam sie, jak skakać, jak podnosić nogę do góry kiedy jeżdżę na rolkach. To niesamowite, jak dobrze nauczyłam się jeździć na rolkach, ale to także dzięki trenerom, którzy włożyli dużo wysiłku w uczenie mnie I zawsze byli obok." - powiedziała w wywiadzie dla "Warszawa. Nasze miasto". W innej rozmowie, Karol wspomniała, że "Na początku nauczyłam się trzymać równowagę i jeździć tyłem, a następnie zaczęłam stosować bardziej zaawansowane techniki. Ostatnim etapem była nauka tańca na wrotkach. Ten element nie zajął mi dużo czasu, ponieważ nie bałam się upaść lub się wygłupić".


ŻYCIE W BIEGU
Wszystko ma swoje plusy i minusy i choć aktorstwo może wydawać się świetną zabawą, wiąże się z wieloma wyrzeczeniami, a przede wszystkim ciężką pracą. Karol, w czasie nagrań, wstawała wcześnie rano, pisała egzaminy, aby popołudniu wcielać się w Lunę Valente. Lekcje odrabiała pomiędzy poszczególnymi nagraniami, scenami oraz powtórkami. Oczywiście do tego dochodziło uczenie się kwestii. Cały tydzień, Karol wynagradza sobie sobotą, kiedy to najchętniej śpi do późna i cały dzień spędza w piżamie. "W domu się odprężam, czytam, słucham muzyki [szczególnie Beyonce i Katty Perry), uczę się tekstu na plan zdjęciowy i oglądam filmy z rodziną lub przyjaciółmi. Szczególnie lubię spędzać czas z moją mamą" - wspomina w wywiadzie. Oczywiście w grę nie wchodzą w soboty, kiedy podróżuje po świecie w celu promocji serialu. Co ciekawe w swoim napiętym grafiku, nastolatka znajduje również czas na prowadzenie kanału na YouTube.


LUNA VS. KAROL
Luna jest bardzo ambitna, wytrwale dąży do celu i marzeń, ale też chodzi z głową w chmurach. W jej serduchu nie ma miejsca nic nic innego niż dobro. Bardzo ceni sobie rodzinę oraz przyjaciół. Jej odtwórczyni mówi o niej "Luna to katastrofa! Jest nadpobudliwą dziewczyną, która jest bardzo odważna I uwielbia cały czas być w ruchu. Ona nie może wysiedzieć w miejscu dłużej niż minuta, bo inaczej wariuje. Jest dziewczyną, która uwielbia uczyć się nowych rzeczy. Dużo się sama od niej nauczyłam wartościowych rzeczy. Luna uwielbia przebywać wśród przyjaciół, którzy ją lubią. Dla mnie ona jest superbohaterką! Ma mnóstwo cech, których warto się od niej nauczyć, ale czasami się też boi I posiada słabości. Wspaniałe jest to, że stara się pokonywać strach I iść cały czas naprzód. To czyni z niej superbohaterkę". A jak jest z Karol? "„Jesteśmy do siebie bardzo podobne. Ma wielkie marzenia i usilnie dąży do ich realizacji. Jest także bardzo wrażliwa i zawsze pomaga innym w potrzebie. Nie jesteśmy jednak identyczne. Luna czasami łatwo się denerwuje, a niekiedy bywa nieśmiała. Ja taka nie jestem"


DROGA NA SZCZYT
Redaktor portalu "Warszawa. Nasze miasto" zapytał "Jesteś gotowa na wielką sławę?", na co Karol odpowiedziała "Jestem całkowicie na to przygotowana. Kocham być blisko fanów I dzielić się moimi radami. Oczywiście, nie jestem może odpowiednią osobą która powinna dawać takie rady, ale próbuję, staram się robić to jak najlepiej. Lubię być w social mediach I kocham czytać wiadomości takie, jak “Karol, pomalowałam moje paznokcie, jak Luna!” albo “Kupiłem rolki I próbuję uczyć się jazdy, ale to bardzo trudne.” To piękne I jestem gotowa na więcej takich wiadomości. Ale oczywiście jestem też tym zdenerwowana I trochę niespokojna."


Źródła: link1link2link3

Jesteście fanami Karol? Wróżycie jej sukces? Co sądzicie o jej talencie aktorskim i wokalnym?

12 komentarzy :

  1. Lubię tu wpadać na posty. Zawsze się je miło i lekko czyta, a dzisiaj tu już w ogóle spasował mi bardzo wpis ze względu i na styl pisania, i na tematykę. Uwielbiam Soy Lunę i też o niej ostatnio coś opublikowałam. Będzie mi niezmiernie miło, jak ktoś zerknie i skomentuje ;) http://jednorozcowodisneya.blogspot.com/2016/06/kolejny-tydzien-z-soy-luna-za-nami.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. Nie jestem wielką fanką Karol po prostu można powiedzieć że ją lubię
    Głos jej jest całkiem śliczna a gra aktorska >>>>>>

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię Karol i życzę jej jak najlepiej. Mam nadzieję, że woda sodowa nie uderzy jej do głowy. Jak na tak młodą dziewczynę dobrze gra, a jeszcze lepiej według mnie śpiewa.
    simplyzosia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam ją! :)
    disneychannelpolskablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobry i rzeczowy post. Od samego początku kiedy wypłynęła informacja o głównej roli Karol w serialu, wiedziałem że ta dziewczyna wiele osiągnie.
    http://soylunapl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jestem jej fanką. Jakoś w ogóle specjalnie nie zainteresował mnie ten serial... Ej, waszym zdaniem też Karol wygląda na 13-latkę?? xD Jako, że jest gwiazdą Disneya, to osiągnie sukces (bo wiadomo, aktorzy z Disneya zawsze osiągają sukces xD). Jej kariera rozkręciła się dosyć szybko do tego poziomu, na którym jest teraz, a jest to w miarę wysoki poziom ;)
    Pozdrawiam! ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja piszę w imieniu mojej córki :). Nie mogę nigdzie znaleźć jakiegoś adresu źródłowego (nie w Polsce), do jej fanklubu, albo agenta... A córka napisała list, narysowała obrazek i bardzo chce go wysłać. Chciałabym jej pomóc, ale jak pisałam na wstępie, nie mogę znaleźć namiarów pocztowych (nie mail)! Czy ktoś z piszących tutaj ma takie namiary?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety takie informacje nie są dostępne do ogólnego użytku. Bardzo mi przykro

      Usuń
    2. Dziękuję za odpowiedź.
      Nie bardzo chce mi sie w to wierzyć, ponieważ w wielu wywiadach aktorka mówiła, że otrzymują bardzo dużo listów z Polski, więc musi istniec jakis adres, na który zostały wysłane. Moze w takim razie jakiś adres e -mail chociaż? Bo tego też nie mogę nigdzie znaleźć.

      Usuń
  8. Super post! Ja posiadam aska o Karol :)
    Zapraszam na mojego aska
    @KarolSevillaPol

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka